„Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie.
Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies”.

Konrad Lorenz


Kasia Gruszczyk - Jestem absolwentka socjologii UJ w Krakowie. Zagnała mnie tam ciekawość świata.
Moją pasją jednak od zawsze były zwierzęta. Już jako mała dziewczynka miałam w domu prawdziwe zoo. Obcowanie z tymi futrzanymi stworkami zawsze sprawiało mi ogromną radość.

Przez długi okres byłam związana z lecznicą weterynaryjną, w której z ogromną pasją i zaangażowaniem pracowałam w charakterze praktyk i wolontariatu. Właśnie wtedy zajęłam się zagadnieniami behawioru zwierząt i terapii behawioralnej, które szybko pochłonęły mnie bez reszty i okazały się strzałem w dziesiątkę. To był punkt, w którym niespodziewanie zeszły się wszystkie ścieżki mojej edukacji i zainteresowań.

Socjologiczne oko i wyobraźnia, głębokie rozumienie relacji zachodzących w grupie, podstawy psychologii, zamiłowanie do nauk weterynaryjnych, w końcu kurs dyplomowy COAPE dały mi solidne argumenty, abym mogła z czystym sumieniem tu, na tej stronie napisać: jestem behawiorystą zwierzęcym i znam się na tym!


Ewelina Stanclik - z zawodu i zamilowania technik weterynarii. Od 2007 roku zwiazana z Gabinetem Weterynaryjnym Med Wet, na co dzien pracuje z malymi zwierzetami, a kazda wolna chwila wypelniona jest czworonogami. Juz jako male dziecko skupiala sie na psach bedacych w domu oraz kazdym napotkanym na swojej drodze. Milosc do psow z biegiem czasu rosla do momentu by powiazac swoje zycie prywatne i zawodowe ze zwierzetami. Milosc musiala splesc sie z wiedza aby moc pracowac z tymi cudownymi czworonogami. Oznaczalo to dziesiatki przeczytanych ksiazek, artykulow oraz wiele godzin spedzonych na obserwacji zachowan zwierzat, analizowaniu ich oraz pracy nad roznymi metodami szkoleniowymi. I tak do dzis dnia. Na co dzien pracuje jako "nieludzka pielegniarka", z przyjemnoscia poswieca czas na spotkania z dziecmi w przedszkolach pokazujac na czym polega praca lekarza weterynarii oraz jak obchodzic sie ze zwierzetami. Ponadto okazyjnie pisze artykuly do prasy zawodowej i kunologicznej. Wlascicielka trzech wspanialych psow: Labrador Retrievera Antosia, chesapeake bay retrievera Dolly i jamnika miniaturowego Nitusia.

Nasi czworonozni przyjaciele:

Image

Około pięcioletni kot europejski, który jako pierwszy pojawił się w Naszym wspólnym mieszkanku. Na cześć mojego ukochanego szalonego naukowca - fizyka i chemika kwantowego, z którym dzielę i pragnę dzielić dosłownie wszystko, nosi dumne imię Hamiltonian. Hamiego adoptowałam w łódzkim schronisku niespełna rok temu. Odrazu przykuł moją uwagę. Z jego oczu aż biło to, co cenię sobie w kotach najbardziej : mądrość i niezależność. I taki jest! Z drugiej strony jest uroczym miziakiem, który na każdym kroku demonstruje swoją wdzięczność i przywiązanie. Nie cierpi banalnych kocich zabawek, a jedynie drobne przedmioty, których sami używaliśmy. Najbardziej pokochał moją zwykłą starą czerwoną sznurówkę... Więcej >>

Image

A oto Fermion - malutka cząstka materii i najmłodszy członek mojej rodzinki:) Fermi jest pudelkiem morelowym i nie tylko żywą maskotką, ale także żywym przykładem tego, jak krzywdząca czasami może być stereotypizacja. Dziwaczne fryzury i kojarzenie z tlenionymi blondynami ukształtowały obraz pudla, jako głupiutkiego psa. A jest wprost przeciwnie! I to na mojej stronie będziemy się razem z Fermim starać udowodnić... Więcej >>